NIEFESZYN wita i przeprasza za opóźniony post. Albo w sumie nie, nie przeprasza. Czemu? Długo wyczekiwane posty smakują najlepiej. Tak więc: Bon Appetit!
Dzisiaj poruszymy bardzo ważną kwestię: brwi. Dodają nam wyrazistości, kształtują naszą twarz, upiększają. Jakbyśmy wyglądali bez nich? Spójrzmy:
Jednym słowem - tragicznie. Trzeba zatem o nie dbać, aby nie szpeciły, a dodawały nam uroku. Jednak, jak to w życiu bywa, nie zawsze jest sprawiedliwie. Niektórzy odziedziczyli po ojcu tzn. jedną brew, drudzy mają cienkie paseczki. Jest jednak sposób, aby wspomóc matkę naturę. Jak?
Za pomocą czarnej kredki do oczu spróbujemy pokazać Wam, jak właściwie upiększyć brwi. Zapewne za pierwszym razem nie wyjdzie to tak, jakbyście tego oczekiwali, jednakże praktyka czyni mistrza! Nie zrażajcie się!
Tak wyglądają normalne brwi. Bez uroku, zwykłe, wręcz prostackie. Zmieńmy to!
1. Na początku rysujemy prostą kreseczkę, która wyznaczy nam przód brwi. Nie może ona być prosta niczym od linijki, ponieważ będzie to wyglądać bardzo nienaturalnie.
2. Następnie obrysowujemy dolną granicę brwi. Pamiętajcie, aby nie robić tego bezpośrednio przy linii włosków, a zostawić nieco odstępu. Grube brwi są teraz bardzo trendy.
3. Kształtujemy je w sposób najbardziej nam odpowiadający. Wspomniałyśmy, że grube brwi są w modzie. Tak. Dodatkowo długie!
4. Połowa za nami! Teraz wystarczy obrysować górną linię brwi! Nie bójcie się kreślić! Na końcu wręcz zamazujemy obszar 'w środku' narysowanego przez nas łuku.
TA-DAM! Oto efekt! Prawda, że wyszło nieziemsko? Do tego pełen makijaż i seksbomba gotowa na podbój świata! Pamiętajcie, że brwi NIE MOGĄ być jednakowe. Nasza twarz nie jest symetryczna, więc brwi nie mogą być idealne.
kredka: Chiński Market, 2zł.
I Wy możecie zmienić coś w swoim wyglądzie!
Black&White
.jpg)
















