czwartek, 7 sierpnia 2014

3. Co warto zabrać na plażę?

Sezon wypadów nad wodę w pełni, wszyscy niczym koty wygrzewają się na słońcu. Czasami jednak bywa tak, że zapomnimy wielu drobiazgowych, ale potrzebnych rzeczy, które sprawią, że nasz odpoczynek naprawdę będzie odpoczynkiem, a nie udręką.
NIEFESZYN właśnie odkrywa przed Wami tajemnice udanego wypadu nad wodę. A właściwie trzy.

1. Walka z komarami: najgorsze, co może być, prawda? Odstraszające kadzidełka czy świeczki niekoniecznie mogą uzyskać uznanie towarzyszy, nawet jeśli Tobie samemu nie przeszkadza ich zapach. A co ze specjalnymi kremami czy dezodorantami? Sama chemia, uwierzcie! Czy nie lepiej wykorzystać coś, co znamy bardzo dobrze? Tak zwana "łapka na muchy" zdecydowanie pomoże nam z niechcianymi gośćmi. Tylko uważajcie - nie po twarzy! No, chyba, że kogoś faktycznie nie lubicie.


2. Walka z siłami natury aka wiatr: koce czy ręczniki plażowe często zamiast uszczęśliwiać nas swoją wygodą powodują nic innego jak irytację. Jest w miarę dobrze, jeśli na nim leżymy, ale jak tylko wstaniemy, cały nasz dobytek leci w stronę chmur. Jak temu zapobiec? Fakt, można wykorzystać jakieś obciążenia, co jeśli jakiś złodziej chwyci za nasz plecak i ucieknie? Pozostaniemy tylko my i nasz koc/ręcznik. O ile nie pofrunął. NIEFESZYN proponuje zabrać ze sobą... dywan! Przy okazji można zabawić się z kimś w tzn. naleśnik.


3. Coś dla zabicia czasu: magazyn czy zwykła gazeta jest dla nudziarzy. Pokaż, że naprawdę jesteś kimś! Zabierz ze sobą coś, co nie tylko pozwoli Ci zapomnieć o nudzie podczas opalania, ale jednocześnie sprawi, że zdobędziesz wiedzę! Dobrym przykładem może być Słownik Pisarzy Świata!


I jak? Spróbujecie?
Na koniec pozdrowienia z naszego wczorajszego wypadu. 




łapka na muchy: ok. 2-3zł
dywan: ok. 200zł; chyba, że pożyczycie od babci
Słownik Pisarzy Świata KWN: 59,99zł 

Black&White



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bądź stajlisz i hejtuj. Lubimy to.